z izerskich szczytów przywieźliśmy kolejny norlowy minerał. jak go doszlifujemy to zobaczycie, piękny, lśniący TOPAZ, tymczasem muza 4u

topaz długo czekał na premierę. zasługuje więc na jakieś fajne przywitanie. dzisiaj muzycznie zagra wam więc B52's. stare ale jare. no i jak najbardziej na czasie. śpiewają o topazie. i w tej wersji, tak jak na płycie pojawia się instrumentalna perełka. zajawki topaza widzieliście już we wcześniejszych wpisach. oficjalna odsłona wkrótce. długo to trwało, bo w tej niepozornej zdawałoby się formie, zaklęta jest nowa konstrukcja, dająca nam nowe możliwości tworzenia. dopracowanie szczegółów, zajęło nam niestety znacznie więcej czasu, niż sądziliśmy, ale uważamy, że warto było czekać. wy jeszcze chwilę musicie z niecierpliwości potupać nóżkami :-P

Write a comment

Comments: 0